Link 01.10.2009 :: 22:21 Komentuj (0)
Niesamowite, że wystarczy jedna chwila, jedno potknięcie, a już łzy napływają mi do oczu... Jakaś zupełna głupota... Bo niebo zbyt szare i odprysł mi świeżo nałożony czerwony lakier na paznokciach...
Niesamowite, że jeszcze rano czułam wszechogarniający spokój. Mimo snów tak strasznie namacalnych...
Link 09.10.2009 :: 22:30 Komentuj (1)
Czuję jakbym stanęła w miejscu.
Utknęłam w martwym punkcie i nie wiem co dalej. W którą stronę zrobić pierwszy krok...?
Tak straszliwie nic się nie dzieje, nic się nie zmienia...
Kiedyś tak wiele zdarzeń, emocji, uczuć...
Dziś upragniony spokój i cisza... cisza przed burzą?
Link 23.10.2009 :: 22:30 Komentuj (0)
Nie tak wyobrażałam sobie dorosłość z moimi przyjaciółmi. Myślałam, że będziemy dzielić się ze sobą tymi radosnymi chwilami, które to zwyczajowo z dorosłością się kojarzą.
W takich chwilach myślę sobie, że jeśli komuś zależy, to zawsze znajdzie czas, żeby się spotkać. Jeśli nie...
Od środy nic już nie jest w stanie mnie złamać.
Link 29.10.2009 :: 22:14 Komentuj (0)
Ostatnie liście spadają z drzew za oknem...
W kubku gorący Earl Grey...
Czas przelatuje przed moimi zielonymi oczętami. Znowu nie zdążyłam uchwycić barw jesieni aparatem.
Skreśliłam Lotka i marzę o podróży do Australii, żeby zobaczyć jak misie koala wcinają eukaliptusa.
Lecz codzienność szybko sprowadza na ziemię. Coraz bardziej denerwuje mnie kombinatorstwo ludzi wokół. W końcu nie ma to jak być naiwnym, uczciwym głupkiem.
Czerwone wino w kieliszku i już nic nie jest ważne...